Cierpliwość

Cały czas się do czegoś przygotowujemy. Każdy z nas jest na jakiejś drodze (żeby nie powiedzieć ścieżce). Przygotowujemy się do egzaminów, do nowej pracy, do zmiany pracy, do emerytury, do nadchodzących Świąt, do wakacji, do pójścia na spacer, do rozmowy, do przeskoczenia kałuży. Przypinamy papier i temperujemy ołówek, przygotowując się do rysunku. Rysując, przygotowujemy kontur, aby później go wypełnić światło-cieniem. Ciemne i jasne partie są przygotowaniem do zbudowania przestrzeni i tak dalej. W każdym działaniu, oprócz aspektu stawania się i dokonania, jest aspekt gromadzenia i budowania. Niestety, tak pożądamy efektu, że zapominamy o przygotowaniu. Droga wydaje nam się mozolnym i zbędną przeszkodą uniemożliwiającą nam osiągnięcie celu. Dlatego nasz umysł szuka drogi na skróty. Jeśli jesteśmy dostatecznie szczerzy ze sobą, prędzej czy później przekonamy się, że nie ma drogi na skróty. „Wszystko wymaga swego” jak mawia pewien mędrzec. Gdy się o tym przekonamy, jest wysoce prawdopodobne, że ogarnie nas zniechęcenie. Opadniemy z sił, gdy zobaczymy że cel jest daleki, a prodróż długa i wymagająca. To znak że niedoceniamy Drogi. Znak, że patrzymy na tylko jeden aspekt naszego działania – chcemy efektów, ale nie dostrzegamy sensu w całym splocie trudu, który do nich prowadzi. To nie dotyczy tylko rysunku. Całe życie można spędzić w ten sposób – marząc i czekając na czas w życiu, kiedy wreszcie będziemy szczęśliwi.

Nie czekaj i nie zniechęcaj się, jeśli nie osiągnąłeś/łaś tego do czego dążysz.
Obserwuj na ile, to co robisz dzisiaj służy Twojej realizacji.

..i bądź kosmicznie cierpliwy/a.

Żabcie

„Równe pismo jest pismem niewolnika.” (chińskie) Jeśli ktoś rysuje tylko po to aby zdać egzamin, nigdy nie narysuje czegoś, co ogrzeje serce, pożywi nasze marzenia. To jest „granie do kotleta”.  Legiony panienek i chmurnych młodzieńców, na wiosnę gnani przerażeniem odwalają pańszczyznę. Instruowani przez ekonomów, którzy – też odwalaja panszczyznę. I wychodzi, co wychodzi. Rysują to co im ustawią. Prawie nikt nie rysuje Świata. Bo nie ma takiej potrzeby. Czasem mangę, jak już zbiór najlepszych żartów ze zlewu internetu nie bawi. Gdy usłyszałem powiedzenie „Muzea nie są dla wszystkich”, oburzyłem się. Ale dziś dodałbym „Przeżywanie świata, odwaga bycia sobą, realizowanie swoich marzeń.” Też nie jest dla wszystkich. Poprostu taka jest przyroda. Jest opowieść o żabie, która siedząc w studni mówiła – „Ocean, a on jest większy od studni?”

List do A lub Z

Jeśli zamiast iść w górach, opala się lub zbiera jagódki,a potem biegnie pod górę –  nie daje to dobrych rezultatów. Jeśli oczywiście torsje uznamy za niekorzystne rezultaty. Gdy przebywamy wśród palaczy, śmierdzimy jak popielnica. Jeśli jesteśmy wsród fałszujących, nie zaśpiewamy czysto. Przyroda jest okrutnie sprawiedliwa. Nie będę udzielał dobrych rad. Jeśli ktoś uważa, że może coś skorzystać z kontaktu ze mną, niech pyta. Nie obrażam się na „nie przychodzenie”. Robię swoje. To co jest moja usilną troską, to postanowienie, abym jak większość starych ludzi nie zgorzkniał. Ale to mój problem. Każdy ma swoje problemy. Jest jednak sprawiedliwość.

Droga serca

„Sztuka nie wymaga żadnych nadludzkich umiejętności. Wymaga pracy, czystości intencji i prawdy, jako swego źródła.” (Małgorzata Plichta)
Wszelkie używanie technik sztuk pięknych, jak muzyka, rysunek, film, taniec itp. – jako metod osiągnięcia tylko określonych korzyści, jest działalnością usługową i tak się ma do twórczości –  jak miłość do usług sekualnych.